Londyńska gazeta Independent informuje, że stosunek telewidzów do nagości i seksu eksponowanych na małym ekranie jest bardziej pobłażliwy niż dziesięć lat temu. Sondaż przeprowadzony przez Brytyjską Korporację Radiofoniczną (BBC) wykazał, iż wśród kobiet w średnim wieku tolerancja wobec takich scen w telewizji wzrosła. Również 41 procent kobiet starszych wiekiem nie ma co do nich zastrzeżeń. Jeżeli chodzi o ordynarne słownictwo, to przed dziesięciu laty tolerowało je 69 procent młodzieży, a obecnie około 75 procent. Najbardziej zmienił się stosunek do homoseksualizmu. Czterdzieści procent kobiet powyżej 55 roku życia, 56 procent mężczyzn w wieku 35-55 lat oraz 70 procent mężczyzn w wieku od 18 do 34 lat twierdzi dzisiaj, że nie razi ich pokazywanie w telewizji stylu życia homoseksualistów. Stanowi to 20-procentowy wzrost w stosunku do sytuacji sprzed dziesięciu lat.
Jak wynika z raportu Funduszu Ochrony Dzieci, wśród młodych Amerykanów w wieku 10-19 lat szybciej niż w jakiejkolwiek innej grupie wiekowej rośnie liczba zastrzelonych z broni palnej. Jej użycie stanowi drugą najczęstszą przyczynę zgonów. Pierwsze miejsce zajmują wypadki, zazwyczaj samochodowe. W roku 1993 od strzału z broni palnej co 92 minuty ginął jeden Amerykanin poniżej 20 roku życia — oznacza to siedmioprocentowy wzrost w stosunku do roku poprzedniego. Dla porównania wskaźnik wzrostu dla wszystkich grup wiekowych wyniósł tylko 4,8 procent. Wspomniany fundusz zarzucił rządowi, że nie dokłada wystarczających starań, by uniemożliwić dzieciom i młodzieży szkolnej dostęp do broni. Zdają się to potwierdzać dane amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości: liczba młodocianych zabójców w ciągu ostatnich dziesięciu lat wzrosła trzykrotnie — w 1994 roku wynosiła przeszło 26 000. W tym samym okresie dokonano czterokrotnie więcej morderstw z użyciem broni palnej, choć liczba zbrodni popełnionych za pomocą innych narzędzi prawie się nie zmieniła. Dane te ukazują szkody wynikające z dostępności broni palnej.